widze topic: jak oduczyc psa sikania, gryzienia. To co napiszecie w tym temacie ? :evil_lol: Mam oczywiście na mysli psy zaprzegowe:evil_lol::evil_lol::evil_lol: I mam nadzieje że zostanie przyjęte jako ŻART!!!!!
Jak oduczyć psa niszczenia ogródku? Mam 5 letnią suczkę spanielkę angielską. Zbliża się wiosna, lato. Sezon 'kwiatowy' jak wiadomo. Ona, czyli moja sunia, zawsze kopała w ogródku - do tego szło się przyzwyczaić, ale też zawsze łamała roślinki i kwiatki
Jak sobie radzić z tym problemem? Porada 1: Taktyka zniechęcania. Jeśli nie chcemy, aby nasz pies żebrał przy stole warto zastosować wyżej wspomnianą technikę. W tym przypadku egzamin świetnie zdają takie narzędzia walki jak kawałek cebuli czy cytryny. Pupil poczęstowany kilka razy takim niesmacznym smakołykiem być może nie
Jednym ze sposobów nauczenia psa komendy „cisza” jest uspokojenie go lub odwrócenie jego uwagi za każdym razem, gdy szczeka. Do odwrócenia jego uwagi możesz użyć czegoś, do robi głośny hałas, na przykład puszkę z monetami w środku, a następnie głośno i jednoznacznie powiedzieć „cisza”. Jak nauczyć psa wyciszania się?
Mieszkanie musi być zabezpieczone na czas poznawania świata przez psa. Ładnie nam się wyłania tak zwana psia potrzeba. Pies jest drapieżnikiem, o czym nie powinniśmy zapominać. Dla naszego psa jest niezmiernie ważne, aby mógł zaspokoić takie potrzeby jak, gryzienie, żucie lizanie. Te potrzeby sprawiają psu radość, wyciszają go.
Jak oduczyć psa gryzienia rzeczy? Jak się okazuje, nawet najbardziej przyjazne psy czasami gryzą. Najczęściej dzieje się tak, dlatego że ktoś stanie na ich łapie. Wówczas będą wystraszone niespodziewanym bólem. Dlatego tak ważna jest specjalna tresura. Podobnie szczenięta przez zabawę uczą się, jak kontrolować te zachowania.
. [quote name='dariaa']Mam poważny problem, mój spaniel (8 miesięcy) strasznie skomle i piszczy w momentach ekscytujących go...w domu się to nie zdarza, tzn na początku piszczał jak chciał wyjść, skakał po drzwiach i poranne wychodzenie było czymś w stylu zawodów czy ja się szybciej ubiorę i w "kapciach" z nim wyjdę czy on obudzi cały dom. Teraz tego problemu już nie ma bo znalazłam sposób-"siad" pod drzwiami i siedzi...cicho. Problem pojawia się na dworze...on tylko czeka aż ja go spuszczę, rano wie że nie ma biegania, ale po południu kiedy idziemy na długi ok 2 h spacer ciągnie jak opętany jak tylko skręcimy w dróżkę do parku i drze się na całą wiochę:shake: "cicho!" do niego nie przemawia i żadne komendy głosowe też. Jak już go spuszczę i pobiega choć chwilkę to później na smyczy idzie i skomle w miejscach publicznych, czasem odstawia taki lament że aż strach:roll: zawsze tam gdzie muszę stanąć, przy kasach, na przejsciach dla pieszych, peronie...no gdziebądź gdzie trzeba się zatrzymać i czekać. Pieska mam od października, ze schroniska, na poczatku to w ogóle była tragedia, jak się już nauczył podstawowych komend życie stało się łatwiejsze, jest ruchliwy bo jest i to bardzo ale to z racji wieku, jednak to piszczenie i serenady w miejscach publicznych jest dość uciążliwe. Co robić?[/quote] Pies przede wszystkim nie jest "wylatany". Rzadko doznaje uczucie zmęczenia. Jest spragniony niekończącej się zabawy. Jest spragniony właśnie tego zmęczenia. Może częściej biegaj z psem lub pobawcie się trochę w domu. ;) Zachęcam przeczytanie lektury: [url= Pastorowej Sfory FCI - Kontrwarunkowanie i odczulanie -skuteczna terapia psa[/url].
Wątek: Mój Pies strasznie piszczy jak zostaje sam w domu! (Przeczytany 11134 razy) NewLife Witam,Jestem wlascicielem 2 letniego owczarka niemieckiego, od pewnego czasu niestety pies jest zmuszony to pozostawania w ciagu dnia zupelnie sam. Mam jeszcze jednego psa takiego starszego juz bo ponad 14 lat ma kundelek ale wierny. Niestety dla 2 letniego owczarka to nie atrakcja bo tamten starszy piesek juz ma swoj swiat i tak jak by go nie bylo Wiec mozna powiedziec ze zostaje zupelnie sam. Z relacji bardziej przychylniejszych sasiadow wynika ze tylko jak zamkne drzwi od mieszkania i znikne to pies zaczyna koncertowac i strasznie wyć. Jak narazie niektorzy mowia ze bardzo im go szkoda ze on tak piszczy ale sa tez tacy ktorzy strasznie wrogo zaczeli patrzec na mnie chodz piesek pozostaje w ciagu dnia maxymlanie od godziny 10 do 16. Nie wiem jak temu zaradzic, kupilem mu dzis kolejne zabawki do gryzenia zeby sie czyms zajal ale watpie czy to pomoze. Ten pies strasznei sie do mnie przywiazal nawet jak mnie chwile nie ma i jak wroce to tak sie cieszy jak by mnie miesiac nie widzial. Czy ktos moze zna dobra rade jak nauczyc psa lub jak nad tym zapanowac zeby pies nauczyl sie zostawac sam w domu i nie piszczec kiedy nie ma zadnego z domownikow? Problem jest taki ze mam sasiadow takich jakich mam ale wiadomo nie sa zbyt temu przychylni a pieska napewno nigdzie nei wydam i go nie zostawie ale bardzo bym chcial go oduczyc tego piszczenia. Pozdrawiam i czekam na jakies rady. Zapisane Moni28 Witamy,Jerry od samego początku chodził za mną krok w krok jak wychodziłam z domu siedział pod drzwiami i wył,na początku zostawiałam go na 10 minut,póżniej 20 itd,ale nigdy powrotu i wychodzenia nie traktowałam jako wielkiego wejścia i się zostawić mu jakąś rzecz która będzie pachniała twoim zapachem,zostaw mu kość lub coś innego co zajęłoby mu czas do twojego powrotu,pies w końcu przyzwyczai sie do tego ze wracasz do niego i pamiętaj że on nie ma poczucia powodzenia Zapisane Po pierwsze musisz nauczyć psa spokojnego pozostawania w domu. Zofia kilka razy pisała na forum o tym w jaki sposób to zrobić. Jest chyba ten na ten temat jej artykuł na Onecie w dziale pies. Po drugie powinieneś jak najmocniej psa zmęczyć psychicznie i fizycznie przed wyjściem. Zmęczony pies to szczęśliwy pies i nie w głowie mu wycie i niszczenie w domu. Zapisane reniza Miałam odobny problem z moja poprzednią ONką. Z tym, że już na wstepie popełniłam podstawowy błąd. Psina od maleńkości nie zostawała nawet na moment sama. Brałam ją zawsze - wtedy było to możliwe - ze sobą. gdy nadszedł czas, kiedy musiałam zostawić psicę samą i iść na parę godzin do pracy psi swiat nagle się zawalił. Teraz wiem jakie błędy popełniłam, więc wychowanie mojej małej Poli zaczełam bardziej metodycznie. Co godzinę lub dwie wychodziłam z domu zostawiając ją całkiem samą. Najpierw na minutę, drugiego dnia było to już 5 a trzeciego wyjścia trwały nawet 10 minut. Za każdym razem, po powrocie było wielkie mechanie, ogromna radość i coś smacznego "na ząb". Po tygodniu takich "ćwiczeń" pies bez protestu pozostawał sam w domu na kilka godzin. Po powrocie zaś "usciskom nie było końca"Właściwe by też było sprawdzenie, czy ktoś w czasie Twojej nieobecności nie drażni specjalnie psa. Zapisane jak wychodzisz, to nie żagnaj się czule z psem - cześć, zostań i wychodziszmusisz go nauczyć, że jak nie piszczy to wracasz i smakolna początku wyjdź na parę chwil, ale wróć jak tylko przestanie wrzeszczećnagradzasz tylko jak jest spokojnyjesli wrzeszczy - wracasz, ale nagrody nie matrochę trzeba się nachodzić, ale działa Zapisane
Znasz to? Jest niedziela, nareszcie możesz się wyspać, ale jest pewien mały problem. Do Twojego łóżka bezczelnie przychodzi czworonożny pupil i już o 6 rano domaga się uwagi. Masz ochotę go rozszarpać, ale po chwili i tak wstajesz, żeby dać mu jeść czy wyjść z nim na spacer. W ten sposób tylko wzmacniasz niepożądane zachowanie. Czy da się oduczyć psa bardzo wczesnego wstawania? Jest na to kilka sposobów. Dlaczego on to robi? Pies rzadko robi cokolwiek bezinteresownie. Większość jego zachowań jest obliczonych na to, by sprawić radość właścicielowi. Pupil nie ma świadomości, że Twoim największym marzeniem w wolny dzień jest pospanie do 10. On jest święcie przekonany, że chcesz mieć z nim kontakt i zobaczyć jego merdający ogon jeszcze przed wstaniem z łóżka. Pokaż mu, że to się nie opłaca Najskuteczniejszą metodą oduczenia psa wczesnego budzenia domowników jest ignorowanie jego zachowania. To oczywiście wymaga konsekwencji i żelaznej silnej woli, ale po około tygodniu powinny przyjść pożądane efekty. Pamiętaj, aby nigdy: Nie odpowiadać na zaczepki psa, Nie rzucać mu żadnych przedmiotów, szczególnie zabawek, Nie krzyczeć na niego, nie wyrzucać go z sypialni, Nie odprowadzać zwierzaka do innego pokoju. Gdy pies zorientuje się, że jego poranne wizyty w sypialni właściciela nie przynoszą żadnego rezultatu, przestanie to robić i prawdopodobnie sam wydłuży sobie sen. Pamiętaj jednak, że wszystko zależy od konkretnego zwierzaka. Warto wiedzieć Jeśli Twój pies dotąd nie miał w zwyczaju budzenia Cię o świcie, a nagle pojawił się w sypialni o 6, to być może coś mu dolega, np. musi pilnie wyjść na spacer. Jest to charakterystyczne dla psich seniorów i suk w cieczce. Wyznacz psu własne miejsce do spania Spanie z psem w jednej sypialni jest średnim pomysłem i może prowadzić właśnie do tego, że zwierzak będzie natarczywie budzić właścicieli. Lepiej jest więc zawczasu wyznaczyć mu osobny kąt, w innym pomieszczeniu. Nie należy jednak zamykać w nim psa na klucz, bo to często wzmaga potrzebę bliskości i wywołuje hałaśliwe zachowanie pupila. Najważniejsze jest, aby konsekwentnie pokazywać psu, że to właściciel wyznacza godziny bliskości i aktywności. Oczywiście nie możesz liczyć na to, że zwierzak da Ci pospać do południa, bo na przeszkodzie staną jego naturalne potrzeby. Cóż, taki już urok posiadania psa.
Chyba każdy widział psa, który – żebrząc – próbuje wymusić na kimś oddanie jedzenia. Może robić smutne oczy i cicho popiskiwać albo wręcz przeciwnie – szczekać, wykonywać znane sobie sztuczki czy zaczepiać łapą. Niestety, zachowanie to nie jest komfortowe dla właściciela i zdrowe dla psa. Sprawdź, jak oduczyć psa żebrania. Dlaczego psy żebrzą o jedzenie? Zwłaszcza w sytuacjach, gdy przed chwilą wciągnęły własny posiłek? Przecież nie są głodne? Prawdopodobnie nie są, ale żebrzą, bo chcą dostać dodatkowe jedzenie. W historii udomowienia psów żebranie o pożywienie u ludzi grało istotną rolę – sprawiło, że dzikie zwierzęta odkryły, iż bardziej opłaca się żyć przy człowieku niż bez niego. Z tego powodu obecnie żebranie można uznać za działanie instynktowne. Co więcej, często to, co zjada człowiek, jest mocniej przyprawione niż surowe mięso czy psia karma. Psy odczuwają ten smak i jest on dla nich przyjemną odmianą, dlatego próbują uzyskać przysmaki czy to podstępem i kradzieżą, czy też żebraniem. Niektóre czworonogi odczuwają potrzebę jedzenia spowodowaną na przykład złymi doświadczeniami związanymi z głodem. A niektóre po prostu przyzwyczaiły się do tego, że ktoś je dokarmia. Dlaczego to niewłaściwe? Powodów jest oczywiście wiele. Bardzo często psy, które żebrzą o jedzenie, mogą próbować je samodzielnie zabrać, czy to z pozostawionego talerza, czy rąk słabszej osoby, na przykład małego dziecka. To nie powinno mieć miejsca. Co więcej, żebranie przez psa jest uciążliwe, gdy chcemy zjeść spokojny posiłek albo mamy gości. Poza tym dokarmianie takimi smakołykami zwiększa ryzyko nadwagi u psa i jest dla niego po prostu niezdrowe. Zwłaszcza że pies zwykle chce uzyskać takie jedzenie, które nie jest dla niego odpowiednie. Jak oduczyć psa żebrania? Poniżej przedstawiamy trzy sposoby, które pomogą oduczyć psa żebrania. Oczywiście, nie jest to takie proste – zwłaszcza jeśli weszło to psu już w krew. Ważne, aby wszyscy domownicy przyjęli podobną strategię. Pamiętaj też o konsekwencji – jeden podany kęs zaprzepaści całe starania. Sposób pierwszy: ignorowanie Metoda dla osób o mocnych nerwach. Pies zwykle żebrze, bo wie, że w ten sposób człowiek zwraca na niego uwagę. Nauczył się, że jest to skuteczne. Jeśli będziesz ignorować psa, po pewnym czasie dojdzie do wniosku, że jego metoda nie działa i… da sobie spokój. Pamiętaj, że regularnie żywiony pies wcale nie padnie z głodu, jeśli nie dostanie tego kawałka kotleta z twojego talerza. Wręcz może mu to wyjść na dobre. Sposób drugi: odciąganie uwagi Jeśli nie chcesz, aby twój pies stał przy stole za każdym razem, jak tylko ktoś je, daj mu zajęcie. Tuż przed tym, zanim rozpoczniesz posiłek, daj psu przygotowaną wcześniej zabawkę wypchaną psimi smakołykami albo naturalnego gryzaka. Najlepiej, aby pies zjadał tę rzecz u siebie na posłaniu bądź w klatce kennelowej. Jest tutaj jednak mała pułapka: zadbaj o to, aby pies nie kojarzył każdego twojego posiłku ze swoim jedzeniem. I odejmij smakołyki, które mu dajesz, od codziennej porcji jedzenia. Sposób trzeci: odseparowanie Wiele osób nie wpuszcza psów do kuchni czy jadalni między innymi z powodu ich zapędów do żebrania. Ten sposób możesz wyegzekwować, jeśli nauczysz wcześniej psa wychodzenia na komendę czy warowania na odległość. Możesz też odesłać czworonoga na jego legowisko i zwolnić komendę, dopiero gdy zjesz. Pamiętaj, aby dobrze wykonane ćwiczenie sowicie nagrodzić – przysmakiem, ale też kontaktem z psem czy zabawą. Autor: Biały Jack Podziel się tym artykułem: to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.
Mam 3 miesiecznego szczeniaka rasy szpic . Chcialabym oduczyc go gryzienia . Probuje metody piszczenia gdy szczeniak mocno ugryzie lecz niestety kiedy ja piskne to szczeniak zaczyna ze mna piszczec a potem wyje . Czy sa inne sposoby na oduczenie go gryzienia ? Witam Panią; Proponuję spróbować metody krótkotrwałego (kilka minut) przerywania kontaktu: gdy szczeniak mocno gryzie w zabawie przerywa Pani ją, psa umieszcza w kojcu - dla szczeniąt, a po uspokojeniu się zwierzęcia wraca do kontaktu z nim np. proponując zabawę z użyciem zabawki - nie rąk. Pozdrawiam. K. G
jak oduczyc psa piszczenia