Scenariusz uroczystości pożegnania absolwentów (szkoły podstawowej, gimnazjum) "A droga wiedzie w przód i w przód "- Na scenie stół, dwa krzesła, rekwizyty związane z prezentowanymi tekstami, w tle motto; - Osoba prowadząca zapowiada kolejne akty; prezentuje umieszczone na specjalnych tablicach tytuły aktów; śe będziemy wędrować po świecie. Czeka Ŝycie studenckie juŜ nas, Pełne wyzwań i nowych wraŜeń, ale czasem powrócić czas do swej klasy i do szkolnych marzeń. T. Fiedorowicz i E. Wojdat Uczeń 1-Paweł Chruściel IIa Dzisiejsze spotkanie dla tegorocznych absolwentów jest szczególnie uroczyste. W końcu to my byliśmy pierwszym rocznikiem absolwentów XII-tki. Uczeń 1 Ojej, to już za tydzień. Nie mogę się doczekać Uczeń 2 Tylko byle po drodze Arka nie spotkać – bo w drogówce pracuje i za pośpiech nieźle kasuje. Scena III Spotkanie odbywa się w przytulnym lokalu. Spotkanie absolwentów I LO - iszczecinek.pl. Spotkali się 56 lat po maturze. Spotkanie absolwentów I LO. 09:19, 29.05.2023 . Aktualizacja: 09:24, 29.05.2023 ok. 1 min. czytania. 3 fot. Magdalena Michalska. W maju 1967, obradowało VIII Plenum KC PZPR, arcybiskup Karol Wojtyła został mianowany kardynałem, a niemal dwie setki uczniów Absolwentów klasy łączą wieloletnie, szczególne więzi koleżeńskie. Wcześniej odbyły się spotkania na 20-lecie i 30-lecie ukończenia szkoły. To ostatnie miało miejsce także w tutejszej parafii – 23 czerwca 2001 roku. Spotkania po latach to owoc pracy wychowawczej małżonków Krystyny i Tadeusza Jareckich. Jako zarejestrowany na naszej stronie absolwentów, możesz tutaj założyć sobie bloga, rodzaj strony internetowej zawierającej odrębne, zazwyczaj uporządkowane chronologicznie wpisy. Zawierające osobiste przemyślenia, uwagi, spostrzeżenia, komentarze, rysunki, nagrania (audio i wideo) - przedstawiające w ten sposób światopogląd autora. . Przedstawiam Państwu scenariusz apelu, który odbył się podczas Zjazdu Absolwentów szkoły w 100 rocznicę jej istnienia. 100 LECIE SZKOŁY– ZJAZD ABSOLWENTÓWSCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIAOpracowanie : Joanna Kwiatkowska- PaluchProwadzącyZewsząd się dzisiaj zjechali szlachcice,Wieść bowiem poszła na okolicę ,O tym, że u nas zabaw dziś wiele,Ale kochani, to nie wesele,Lecz Święto naszej szkoły kochanejTłumnie, radośnie dziś zaś literacki prezent dla niej mamy,Do obejrzenia którego wszystkich 1 – Uspokójcie się! Przestańcie tak krzyczeć!Uczeń 2 – Przypomnijcie sobie, po co się spotkaliśmy. Mamy zredagować kolejny numer gazetki szkolnej!Uczeń 3 – Ale, ale. Czy wiecie co się dzieje w naszej szkole?Uczeń 1 – Zobaczcie (pokazuje na widownię) ilu mamy dziś gości w szkole.(uczniowie się uspokajają)Uczeń 3 – O faktycznie! Przepraszamy za nasze 1 – Ale ja nadal nie wiem, co się 3 – Jak to nic nie wiesz? Szkoła obchodzi jubileusz!Uczeń 4 – Jaki jubileusz? Czyj znowu jubileusz?Uczeń 2 – Nasza szkoła ma przecież 100 lat!Uczeń 1 – O czym będziemy pisać w naszej gazetce?Uczeń 2 – Jak to, o czym? Będziemy pisać o życiu w naszej szkole i o jej historii. Wiesz takie szperanie - wspominanie Uczeń 3 – Minęło sporo czasu. Kto może pamiętać to wszystko?Uczeń 4 – Mój dziadek. On chodził do tej szkoły chyba 50 lat temu. Nieraz mi opowiadał o swoich szkolnych przeżyciach. Nieźle rozrabiał z kolegami. Wciąż się uśmiecha, gdy o tym 2 – Moja mama też chodziła do tej szkoły. Zawsze powtarza, że lata szkolne, to najwspanialsze momenty w życiu człowieka. To czas, gdy ktoś za nas się martwi, za nas załatwia tysiące rzeczy. Troszczy się i czuwa nad nami. Podobno dopiero z perspektywy czasu można to doceniać. I dopiero po latach tęskni się za tym, co już nie powróci. „Inwokacja” – Narrator Uczelnio moja! Ty jesteś jak zdrowie;Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,Kto Cię stracił. Dziś piękność Twą w całej ozdobieWidzę i opisuję, bo tęsknię po Tobie. Wy mury piękne, które z dla lśnicie,Otuchą napełniałyście me naukowe łzy się obficie z oczu nieraz lały,Gdy do dziennika pały się rojnie sypały,I nad niejedną głową zbierały się chmury,To nikt z całej ferajny nie bywał więc przenoś moja duszę utęsknionąW krainę dzieciństwa – nieco tych ław malowanych pismem rozmaitem,Wyżłobionych cyrklami, kolorowym rytem,Tu znajomy inicjał, tam serce złamane,Dalej imiona dziewcząt, chłopców korytarzach zaś, w każdym jednym kącie ,Widniały napisy o miłości 2Nagle coś z mroku dziwnego się wyłania,Śmieszy, przestrasza, powoduje drganiaStropu, co dzielnie spaja wszystkie ściany,To nasza latorośl ma w-f oj dzieci, chyba źle się bawicie,Dla was to igraszka, a tu idzie o życieI kondycję podłóg, tak pięknie zadbanych,Przez panie artystycznie codziennie sprzątanych,(Uczniowie wnoszą kroniki szkolne)Uczeń 5 – Przynieśliśmy z archiwum kroniki szkolne, znajdziemy tu wszystko co dotyczy naszej szkoły. Uczeń 6 – W ciągu wieku nazbierało się aż siedem tomów. Uczeń 5- Zobaczcie – pierwsza strona najstarszej kroniki. Dnia 1 września 1905 roku nastąpiło otwarcie czteroklasowej szkołyUczeń 6- Od roku 1912 do 1914 trwała budowa nowego budynku. Do szkoły uczęszczało wtedy 510 uczniów. Uczeń 1 - Historia szkoły nierozerwalnie łączyła się z burzliwymi dziejami naszego kraju i regionu, dlatego nauka często odbywała się w języku niemieckim. Dopiero w 1945 roku do szkoły ostatecznie powrócił język 3 - W 1964 roku oddano do użytku salę gimnastyczną, w której się dzisiaj znajdujemy. Dwa lata później wprowadzono ośmioklasowy system 5 - Bywały lata, gdy w murach szkoły uczyła się naprawdę więzła gromada. W latach osiemdziesiątych były aż 32 oddziały. Tak było do 1999 roku, w którym reforma oświaty wprowadziła sześcioletnie szkoły podstawowe. Uczeń 4 - Ale historia szkoły, to nie tylko mury, to przede wszystkim ludzie i ich losy. W ciągu stu lat szkoła wychowała kilka pokoleń mieszkańców naszego miasta, ucząc ich patriotyzmu, szacunku i wiary we własne możliwości. A wszystko to dzięki ludziom, którzy nie szczędzili trudu i serca. Uczeń1- Czy wiecie, że w ciągu tych lat w szkole uczyło około 500 nauczycieli?Uczeń 2- Myślę, że wszystkich wspominamy dziś z sympatią , choć wielu z nich spędzało nam sen z powiek .„Do matematyczki”Nieszczęsne zadania i tragiczne wzory jawią się w snach moich niby jakieś o takich snach, matematyczko droga,marzyła jeszcze wczoraj uczennica młoda!Za cóż że, za cóż, ma pani kochana,o matematyce mam myśleć od rana! I to myślenie tyle czasu mi zajmuje,że na naukę już mi sił brakuje. „Do chemiczki”Nieszczęsne zadania i tragiczne wzoryod dawna straszne, nocne co me smutne oczy za sobą ciągniecie,żalu mi przydajecie?A niechże się wreszcie, co się ma stać, stanie,bo uczyć się tej chemii nie jestem już w stanie!„Do polonistki”Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,ma droga polonistko, tym postępkiem nic, jednak tak to było,jedną małą jedynką tak wiele ubyło!Ach, gdybyż to ta jedna tylko była ...cóż, kiedyś ty ich więcej dotąd postawiła!Przez ciebie matka często się frasuje,Prze ciebie ojciec wieczorami mnie serce masz z kamienia, droga polonistko,żeś obróciła wniwecz, co lubię ... To 3. Nauczyciele cierpliwie znosili wiele wybryków, nieprzygotowanie do lekcji i wieczne 5. Jednak dopiero przerwy spędzane ze szkolną dziatwą wystawiały ich cierpliwość i system nerwowy na prawdziwą 3W dużą przerwę lud cały wyległ na boisko,Nie było końca śmiechom, krzykom oraz co sił w płucach w powietrze dmuchali,Ci starsi, ci średni i ci całkiem zaś, jak tuba, z ich każdym wydechemNiosło w świat okrzyki wspomagane w okrzykach tych była historyja taka:Zrazu odzew dźwięczny – pierwszaków to paka,Potem śmiech doniosły i gromkie okrzyki,To z klas pośrednich wybiegł lud koniec się pojawia ton jeszcze ostrzejszy,To okrzyki wydają ci, co są najwięksi. Narrator 4Nagle gwar ucichł, lecz napięcie trwało,Statyści zastygają w swych pozach (stop-klatka).Wszystkim się zdawało, że to hałas trwa ...A to echo dzwonek rozrywki tej koniec obwieściłI wszystkich bohaterów w szeregi się w głąb sceny, ustawiając się w dwuszeregu, pojawia się postać zmęczonego się z wolna i oczy zwróconoNa postać belfra bardzo on bowiem na schodach, niby skamieniały,Starając się opanować ten zespół więc uczniowie z wrażenia pobledliI spokojnie człapiąc w klasach swych 4- Tak sobie wspominacie i tylko gadacie i gadacie. Zapominacie, po co się tu spotkaliśmy? Przecież mamy to wszystko opisać! Uczeń 5- Jeszcze jest tyle ciekawych rzeczy do omówienia! Uczeń 6- Przecież szkolne życie to nie tylko nauka . Prawdziwa szkolna integracja to wspaniałe klasowe wycieczki, imprezy, potańcówki - na których królował rock and „Szkolny rock and roll”ProwadzącyMiło dzisiaj wspomnieć te szkolne przygody,Dzięki nim człowiek dorosły znów staje się 1Dzień szkolny już się kończy, milkną gwary, mniej tonów,Ostatni uczniowie wychodzą do na boisku osadza się spokojnie,Ptaki powracają do swych drzewek już kończyć opowieść nostalgiczną naszą Może kiedyś inną tu wszyscy wśród uczniów byłem, dzielnie rozrabiałem A com widział i słyszał ,Wam 2 - Oj. Coś mi się wydaję, że nie starczy Wam nawet pięciu spotkań ,by podsumować to wszystko, co działo się w szkole w ciągu tych wszystkich 1- A swoją drogą ciekawe, co będą wspominać nasi następcy za kolejne kilkadziesiąt było nie tak dawno, choć minęło wiele lat,Przeleciała także młodość karuzelą dawnych latPozostały dziś wspomnienia, które echem niesie wiatrA to święto jest nadzieją na powroty w dawny „Pożegnanie”.Bibliografia:1.„Jubileusz 40- lecia Szkoły Podstawowej Nr 3 w Redzie” Szczepańska, Na szkolnej scenie, Płock 1997Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych: zmiany@ największy w Polsce katalog szkół- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> (w zakładce "Nauka"). Pewnej pięknej jesiennej soboty ( się na naszym terenie sympatyczna i odświętnie ubrana grupka miłośników naszej szkoły. Niektórzy z nich pięć lat temu, kiedy zdawali maturę, nie byli zbyt skłonni powracać tu kiedykolwiek. Ale po ukończeniu studiów lub po różnych doświadczeniach życiowych świat wygląda inaczej, a więc szkoła również, toteż postanowili spotkać się w murach Collegium Ursulinum, aby poświętować ten ich mały jubileusz. Zaczęli od zwiedzenia zacnych murów. A przy tej okazji uruchomiły się w nich wspomnienia. Mnóstwo wspomnień: szalone wygłupy, dania wyczarowywane w pracowni gastronomicznej, „zapał” podczas lekcji o mistrz klawiatury, Siostra-dzwoneczek i wiele wiele innych…Po zwiedzeniu starych, ale trochę już nowych murów, zasiedli do obiadu, który określili jako iście królewski. Tuż po obiedzie wybrali się do pięknie odnowionego internatu w budynku Aniołów Stróżów. Po okrzykach zachwytu i tutaj obudziły się wspomnienia. Lepiej nie mówić przeszli się po ogrodzie. Tym razem, w towarzystwie wychowawczyni, mogli uzyskać wstęp do dalszej części ogrodu, na tzw. teren zakazany, co bardzo ich spotkali się tam, gdzie bije serce tego miejsca; tam, gdzie czeka Gospodarz, zawsze ten sam i zawsze gotowy przyjąć swoje dzieci; tam, gdzie czeka Matka, uśmiechnięta i życzliwa. Spotkali się przy sarkofagu św. Urszuli, aby przeżyć razem ucztę duchową - Eucharystię. Ostatnią stacją tego jubileuszowego spotkania był uroczysty podwieczorek ze smakowitymi wypiekami przygotowanymi przez nich samych – dobrze wykształconych techników gastronomii i hotelarstwa. Opowiadali o sobie, o swoich drogach, o swoich sukcesach, o swoich planach… Na koniec wręczyli piękne bukiety z podziękowaniem Siostrze Dyrektor, która tak serdecznie ich przyjęła i swojej wychowawczyni, która niegdyś dzielnie (z dużą pomocą Ducha Świętego, współsióstr i ich Rodziców) przeprowadziła tę nadzwyczaj żywą 25-tkę przez różne burze i warto było. Cieszę się nimi i modlę się o dobro w ich Aneta, wychowawczyni klasy TGH (2004-2008) Dekoracja: na scenie z prawej strony stolik przykryty białym obrusikiem, na stoliku książka i wazon z biało-czerwonymi różami, po lewej stronie sceny imitacja dużego, ozdobnego zegara (wysokie pudło obciągnięte granatowym płótnem, z tarczą, dużymi wskazówkami z brystolu) z datą uroczystości. Nad stołem zawieszone hasło: Młodości! Ty nad poziomyWylatuj, a okiem słońcaLudzkości całe ogromyPrzeniknij z końca do końca. ( uroczystościWprowadzenie sztandaru szkolnego Odśpiewanie hymnu państwowego Część artystyczna Wykonanie poloneza przez wybranych uczniów z klas VI. Powitanie gości przez Konferansjera I:Witamy przybyłych na dzisiejszą uroczystość gości, dyrekcję szkoły, grono pedagogiczne, pracowników, rodziców oraz uczniów klas piątych. Dzisiejsze spotkanie jest ostatnią uroczystością wspólnie przeżywaną w murach tej szkoły. Za parę chwil staniemy się absolwentami Szkoły ............................ i nigdy już nie spotkamy się w tym gronie. Chcielibyśmy więc utrwalić moment naszego pożegnania, by pozostał w pamięci naszej i Waszej Drodzy Nauczyciele, Goście i Rodzice. Dlatego właśnie pragniemy zaprezentować to wszystko, czego nauczyliśmy się w ciągu wspólnie spędzonych lat. Recytator I:My z początku XXI wiekurozbijający atomyzdobywcy księżycawstydzimy sięmiękkich gestówczułych spojrzeńciepłych uśmiechówKiedy cierpimywykrzywiamy lekceważąco wargi Kiedy przychodzi miłośćwzruszamy pogardliwie ramionamiSilni cyniczniz ironicznie zmrużonymi oczami Dopiero późną nocąprzy szczelnie zasłoniętych oknachgryziemy z bólu ręceumieramy z miłości (M. Hillar) Recytator II:Bez tej miłości można żyćmieć serce suche jak orzeszek,malutki los naparstkiem pićz dala od zgryzot i pocieszeń,na własną miarę znać nadzieję,w mroku kryjówkę sobie uwić,o blasku próchna mówić "dnieje",o blasku słońca nic nie mówić. Jakiej miłości brakło im,że są jak okno wypalone,rozbite szkło, rozwiany dym,jak drzewo z nagła powalone,które za płytko wrosło w ziemię,któremu wyrwał wiatr korzeniei jeszcze żyje cząstką czasu,ale już traci swe zielenie i już nie szumi w chórze lasu? Ziemio ojczysta, ziemio jasna,nie będę powalonym mocniej w ciebie wrastamradością, smutkiem, dumą, będę jak zerwana pusto brzmiące nie kochać cię - i żyć,ale nie można owocować. (W. Szymborska) Wykonanie "Pieśni o ojczyźnie" lub innej podobnej. Recytator III:O tej ziemi z trudnością piszę,tak bardzo ją kocham,echem serca usłyszę,jak dęby olchom,jak olchy jarzębinom,jak jarzębiny bukom,jak buki falom, co Wisłą płynąpowiedzą, co mówię wnukom. Uczyli mnie polskiej mowy ludzie stąd Poszum od morza surowy. Uczył mnie polskiej mowy dąb. (Wł. Broniewski) Recytator IV:Młodości! Tobie nektar żywotaNatenczas słodki, gdy z innymi dzielę:Serca niebieskie poi wesele,Kiedy je razem nić połączy złota. Razem, młodzi przyjaciele! ...W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;Jednością silni, rozumni szałem,Razem, młodzi przyjaciele! ...I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,Jeżeli poległym ciałemDał innym szczebel do sławy młodzi przyjaciele! ... ( Wygłoszenie przemówienia pożegnalnego przez absolwentów Wręczenie kwiatów dyrekcji, nauczycielom i pracownikom szkoły Wygłoszenie przemówienia pożegnalnego przez dyrektora szkoły Uroczyste wręczenie nagród i dyplomów Podziękowanie w imieniu absolwentów Ślubowanie Konferansjer I:Za chwilę staniemy się absolwentami. Do ślubowania! (Wszyscy stają na baczność) My, ABSOLWENCI Szkoły Podstawowej im. ................................ naszej Ojczyźnie i Tobie, Szkoło ŚLUBUJEMY: zdobytą wiedzę, umiejętności i sprawności jak najlepiej wykorzystać w dalszym swym życiu,zawsze pracować sumiennie, czynnie współuczestniczyć w życiu społecznym, kulturalnym i gospodarczym naszego kraju i Europy,w dalszym życiu wysoko nieść zaszczytne miano WYCHOWANKA Szkoły im. ............................... ŚLUBUJEMY. Przekazanie sztandaru przedstawicielom klas piątych Pożegnanie klas szóstych przez piąte klasy - przemówienie i wręczenie bukiecików Przekazanie przez uczniów klas szóstych prezentu dla szkoły Wyprowadzenie sztandaru Kontynuacja części artystycznej Konferansjer I:O uwagę prosimy teraz wszystkich miłych gości naszej dzisiejszej imprezy. Konferansjer II:Zapraszamy na koncert z dedykacją. Pragniemy, aby wiersze i piosenki, które za chwilę usłyszycie, stały się naszym skromnym wyrazem wdzięczności dla tych, którzy przez sześć lat uczyli nas i wychowywali. Recytator V:Człowiek z wolna mądrzeje... gdywstecz się popatrzy,to widzi, jakie błędy popełniał co pisał byle zbyć - raz - dwa - trzyi z dnia na dzień jak wariat czekał końca roku. Zbyt wiele naszych sprawek uszło nam na sucho,niejedna do rodziców nie dotarła skarga,więc niniejszym dziś swoje nadstawiamyucho,niech każdy nauczyciel ile chce, je targa!Nasze uszy czekają, proszę targać śmiało,nawet godzinę całą. I tak będzie mało. (Cz. Kuriata) Przerywnik muzyczny - dowolna piosenka w wykonaniu uczniów klasy VI. Recytator V:A kiedy minie czas i miną lata,i nie wiem ile lat upłynie nawet...gdy przyjdzie rozwiązywać trudną sprawę -wrócą do nas słowa spośród ławek. A jak sami staniemy na środku klasy,i kiedy pierwszy zrobimy ręką znak,przypomnimy sobie tamte szkolne czasy,i to, że właśnie tę literę trzeba pisać tak. A kiedy staniemy u rozstaju drógi ciężko nam będzie w niejednej chwili,zrozumiemy, że spłacać trzeba wielki wytrwamy - jak ci, co kiedyś nas uczyli. (Cz. Kuriata) Konferansjer I:Pierwszą dedykację kierujemy do Pani Dyrektor, prosimy o wysłuchanie piosenki. (dowolna piosenka z repertuaru I. Santor) Konferansjer II:Panią Wicedyrektor, nasze panie Wychowawczynie oraz tych, którzy kiedyś byli naszymi wychowawcami prosimy o wysłuchanie wiersza najsympatyczniejszego polskiego poety: Recytator VI:Obywatelu Redaktorze!Poezja to jest złoty szerszeń,co kąsa, więc się pisze wiersze -cóż, każdy pisze tak, jak może,Obywatelu Redaktorze. Jesień jest na Krakowie dzisiaj i tyle kwiatów! tyle brzoskwiń! Wiaterek dmucha, słonko skrzy się, więc chodzę smutny i beztroski - cóż, człowiek chodzi tak, jak może, Obywatelu Redaktorze. Czy mam zmartwienia? Tak, czasami,niewielkie, tak jak w niebie gwiazdy,właściwie jedno (między nami),że życie ukochałem nazbyt -cóż, człowiek kocha tak, jak może,Obywatelu Redaktorze. (K. I. Gałczyński) Konferansjer I:Paniom z nauczania zintegrowanego dedykujemy następny wiersz: Recytator VII:On mnie nauczył pierwszych księgę otworzyłi zobaczyłem,jak gorące, burzliwebyły dzieje mi pokazałpiękno drzew odczytałemz listków - głosy ptaków,ich radosną mnie nauczyłwypowiadać słowa -o miłości,dobroci,o krainie słońca. Dowolna piosenka. Konferansjer II:Wszystkich nauczycieli matematyki i przyrody prosimy o wysłuchanie fragmentów wiersza "Nauka" Juliana Tuwima. Recytator VIII:Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,logarytmów, wzorów i kwadracików, trójkącików i kółekNauczyli mnie nieskończoności. Rozprawiali o "cudach przyrody",Oglądałem różne tajemnice:W jednym szkiełku "życie w kropli wody",W innym zaś - "Kanały na księżycu". Mam ten wiedzy zapas nieskończony;(...) Wiem o kuli, napełnionej lodem,O bursztynie, gdy się go pociera...Wiem, że ciało pogrążone w wodę,Traci tyle ile... et cetera. Ach, wiem jeszcze, że na drugiej półkuliSłońce świeci, gdy u nas jest ciemno!Różne rzeczy do głowy mi wkuli,Tumanili nauką daremną. Trudna lekcja. Nie mogłem od nauczę się... po pewnym czasie...Proszę! Zostaw mnie na drugie życie,Jak na drugi rok w tej samej klasie. Konferansjer I:Nauczycielom techniki, muzyki, plastyki i kultury fizycznej dedykujemy piosenkę. (piosenka z repertuaru I. Jarockiej) Konferansjer II:Nie zapomnieliśmy również o Was, Drodzy Goście i Kochani Rodzice. Prosimy Was o wysłuchanie utworu muzycznego. (dowolny utwór) Rozdanie świadectw przez wychowawców Wejście dwojga rodziców z pięknym tortem (w kształcie dziennika lekcyjnego) z sześcioma zapalonymi świecami Ojciec:Niepowtarzalnym wydarzeniem jest szósta rocznica Waszego pobytu w szkole. Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze i najradośniejsze. Matka:Tort, który przygotowaliśmy dla Was i dla Waszych Pedagogów, niech osłodzi Wasze ostatnie chwile w tej szkole. (Rodzice przekazują tort konferansjerom.) Konferansjer II:Dziękujemy tym symbolicznym tortem, na którym świece wspólnie zgasimy, utrwalić moment naszego pożegnania, by pozostał we wdzięcznej pamięci naszej i Waszej, drodzy Rodzice, Nauczyciele, Goście. Konferansjer I:Prosimy do pomocy nasze panie Wychowawczynie. Wspólne zdmuchnięcie przez konferansjerów, uczniów i wychowawczynie świec. W tle melodia z filmu Ojciec chrzestny. Zaproszenie nauczycieli na herbatkę i symboliczny tort Podczas tegorocznego Święta Absolwenta oprócz imprezy w ogrodach WSPiA organizatorzy zaproponowali jedną nowość. Impreza rozpoczęła się od „Seminarium po latach”, czyli spotkania absolwentów z promotorami ich prac dyplomowych. W klubie studenckim absolwenci mogli spokojnie i nieformalnie porozmawiać z kadrą naukową, która kilka lat temu pomagała przygotować im pracę magisterską lub licencjacką. – To był świetny pomysł. Magisterkę obroniłam kilka lat temu. I tak naprawdę od tego czasu nie miałam zbyt wielu okazji do spotkania z moim promotorem. Były to zazwyczaj przypadkowe spotkania gdzieś na ulicy, podczas których ciężko było na dłuższą rozmowę. Podczas „Seminarium po latach” mogliśmy wymienić nasze uwagi i spostrzeżenia i pochwalić się naszymi sukcesami zawodowymi – mówi Paulina, absolwentka „administracji” w WSPiA. O godzinie 16:00 Święto przeniosło się do ogrodów wypoczynkowych WSPiA. Tam tradycyjnie już na absolwentów czekała wspólna zabawa przy grillu i muzyce granej przez DJa. – Podczas Święta mamy okazję spotkać się z kolegami i koleżankami z czasów studenckich. Przed świętem zdzwaniamy się i umawiamy na wspólne przyjście. Na co dzień nie mamy zbyt wielu okazji do spotkań i rozmów. Każdy jest zabiegany, ma swoją pracę, rodzinę i mało czasu na spotkania towarzyskie. Dzięki tej imprezie możemy się dowiedzieć się co słychać u osób, z którymi spędziliśmy 5 fajnych studenckich lat. Jest to okazja do wspomnień i wymiany doświadczeń. Ja skończyłam studia kilka lat temu, ale wiedzę, że są tu osoby, które były wśród pierwszych absolwentów naszej Uczelni. To też daje nam możliwość usłyszenia anegdot i historii z początków WSPiA. Według mnie Święto Absolwenta to doskonały pomysł i mam nadzieję, że będzie kontynuowany – mówi Agnieszka, absolwenta „prawa” w WSPiA. Lista słów najlepiej pasujących do określenia "spotkanie absolwentów po latach":ZJAZDGIMNAZJUMODYSKOLEGIUMZLOTKOMERSZBIÓRKAMAREKREWANŻSEANSZEBRANIEROZGRYWKAZABAWARAUTWIEKJANKARAPIOTRSTARCIEMIKST

spotkanie absolwentów po latach scenariusz