Ponad ćwierć miliona podpisów zebrano pod petycją do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wzywającą do dopuszczenia biegaczki Julii Rusanowej Stiepanowej do
Zatrzymaj się w jednym z najlepszych miejsc w mieście Rio de Janeiro. Charme da Bolivar. Copacabana, Rio de Janeiro. Od 314 zł za noc 9,8 Wyjątkowy 111 opinii. Shamanic Home. Ipanema, Rio de Janeiro. Od 122 zł za noc 9,7 Wyjątkowy 102 opinii. BeM Ipanema.
Prawdziwa przygoda zaczyna się jednak po odbiciu od brzegu. Meandrując wraz z prądem potężnej Amazonki można zaobserwować niecodzienne zjawiska przyrodnicze oraz życie w indiańskich wioskach. W sercu dżungli czeka już luksusowa eco lodge i wiele atrakcji: trekkingi przez dżunglę, nocne rejsy po Amazonce, łowienie piranii i wizyta
Kurz und knackig: 3 Highlights in Rio de Janeiro. Cristo Redentor: Die Christusstatue wacht auf dem etwa 710 Meter hohen Corcovado-Berg über Rio de Janeiro. Zuckerhut: Auf den berühmten Granitfelsen kommst du mit einer Seilbahn. Von oben erwartet dich ein fantastischer Ausblick.
Życiorys i biografia Ewy Swobody. Polska sprinterka, mistrzyni Europy w biegu na 60 metrów w 2019 roku oraz uczestniczka Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Urodzona 26 lipca 1997 roku. 2. Kariera. Od początku uprawiała sport, jednak zanim zaczęła uprawiać bieganie, grała w koszykówkę oraz piłkę nożną.
The city of Rio de Janeiro, shaped by interaction with mountains and sea, lies in the narrow strip of alluvial plain between Guanabara Bay and the Atlantic Ocean. Its exceptionally dramatic landscape is punctuated by a series of forested mountains that tower over the city, rising to the uppermost peak of the Tijuca massif at 1,021 m high, and
. Rio de Janeiro jest nasycone cielesnością i podminowane erotycznie: odkryte dekolty i ramiona, smagłe torsy w rozpiętych koszulach. W Brazylii nie uznaje się europejskich ograniczeń kulturowych – hedonizm i seksualność to fundamenty życia społecznego Całe Rio jest podminowane erotycznie. Nasycone cielesnością: odkryte dekolty, ramiona, koraliki na piersiach, długie nogi, klapki z kamieniami szlachetnymi na wypielęgnowanych stopach, smagłe torsy w rozpiętych koszulach. W Brazylii hedonizm, radość życia, wolność seksualna to tradycyjne fundamenty życia społecznego. To nie oznacza jednak, że przypadkowi ludzie uprawiają seks na ulicach i w parkach miejskich. Mieszkańcy Rio nie uznają europejskich ograniczeń kulturowych i z upodobaniem oddają się hedonizmowi, radości obcowania z pięknym ciałem. W pierwszej kolejności swoim! W Rio panuje "culto de corpo" - Kult Ciała. Poznaj gorące oblicze Rio! Olga Dębicka Dziennikarka, pisarka, podróżniczka. Autorka książek Marka Hłaski widzenie świata, Fotografie z tłem. Publikowała od Dziennika Bałtyckiego po Dialog Deutsch-Polnisches Magazin, przez 12 lat związana z portalem z portalem Wirtualna Polska. Obecnie od ponad 15 lat stały współpracownik National Geographic. Laureatka nagród dziennikarskich i literackich Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (Polski Pulitzer), wyróżnienie pod patronatem Nowego Dziennika z Nowego Jorku, Pro Libro Legendo, Grand Press, nominowana do Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarzy, uhonorowana Golden Pen Top Journalist Award 2015. Prywatnie mama małoletniego Kosmy, mieszka w Gdyni.
Co zobaczyć w Rio de Janeiro? Oto zestawienie atrakcji, które polecamy odwiedzić w tej kultowej metropolii. Fort Copacabana Położony między plażami Copacabana i Ipanema fort, to nie tylko kawałek militarnej XX-wiecznej historii Brazylii, ale też jedno z najbardziej urokliwych zakątków Rio. Stąd rozpościera się rewelacyjny widok na plażę Copacabana, a w oddali dojrzymy także jedną z ikon miasta – skałę Głowa Cukru. Samo obejrzenie wnętrza fortu zajmie nam do kilkunastu minut, ale zarezerwujcie sobie tu zdecydowanie więcej czasu, by móc nacieszyć oko okolicą. Fort jest też popularnym miejscem w Rio, by zjeść śniadanie. Znajdziemy tu kilka knajpek je serwujących, ale nastawcie się na listę oczekujących. Jeśli więc chcecie tu zjeść, bądźcie w forcie odpowiednio wcześnie. Zresztą chyba właśnie rano, przed południem, kiedy jeszcze słońce zbyt mocno nie grzeje, jest tu najprzyjemniej. Wstęp do fortu kosztuje 6 BRL (płatne tylko gotówką). Plaża Copacabana Nie trzeba jej za bardzo reklamować, a na pewno przedstawiać. Jedna z najbardziej znanych plaży na świecie, ciągnąca się na 4 km piaszczysta oaza… na pewno nie spokoju! Bulwar ciągnie się wzdłuż ruchliwej drogi, za którą znajdziemy rząd mniej lub bardziej luksusowych hoteli. Podobno najbardziej luksusowym jest Copacabana Palace, który polecamy zobaczyć… chociaż z zewnątrz. Hotel uznawany jest za jeden z najlepszych w całej Ameryce Południowej. Sama plaża jest dość szeroka, przy deptaku znajdziemy bary, a na samej plaży co kilka kroków zaczepi nas ktoś sprzedający drinki Caipirinha za 5 BRL. Ostatnimi laty plaża nie ma najlepszej sławy, zwłaszcza w godzinach wieczornych. Na pewno trzeba być uważnym, bowiem kradzieże i napaści na turystów są dość częste. Wizytę na tej plaży jednak odbyć trzeba chociaż raz, nawet jeśli nie jesteśmy fanami leżakowania na słońcu. Zalecamy jednak nie brać nic kosztownego ze sobą i schować sprzęt fotograficzny do plecaka. Pomnik Chrystusa Odkupiciela Ikona Rio, ale też jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miast na świecie. Wybudowany w latach 20. XX wieku pomnik stał się miejscem, który przyciąga nie tylko pielgrzymów, ale przede wszystkim turystów, którzy nie szczędzą robienia sobie na jego tle zdjęć. Pomnik stoi na szczycie 710- metrowej góry Corcovado i znajduje się sercu parku narodowego Tijuca. Już sama droga na szczyt to przeżycie samo w sobie, ponieważ trasa wiedzie przez las tropikalny. Co do praktycznych kwestii, to trzeba mieć na uwadze kilka rzeczy: Pierwsza: pogoda. Rio jest pięknie umiejscowionym miastem, jednak ze względu na górzysty teren i sąsiedztwo oceanu, pogoda w ciągu dnia bardzo się zmienia. Pomnik faktycznie jest widoczny z wielu miejsc w Rio, ale… przy słonecznej pogodzie. Kiedy trafimy na deszczowy lub chociaż pochmurny dzień, wycieczka na szczyt Corcovado nie ma sensu. My sami, dopiero trzeciego, ostatniego dnia pobytu w Rio, dotarliśmy na miejsce. Druga: czas. Nie jest to atrakcja, którą zobaczymy w pół godziny. My ruszyliśmy z hotelu o godzinie 9, a z powrotem w mieście byliśmy o 13:30. Zaplanujcie sobie odpowiednio dużo czasu na tę atrakcję. Trzecia: logistyka. Na górę Corcovado możemy dostać się kolejką, vanem lub taksówką. Pierwsza opcja jest najlepsza, bowiem oprócz pięknej trasy, jaką przemierza pociąg, kolejka dociera niemal pod sam pomnik. Bilet kosztuje 79 BRL i, co najważniejsze, koniecznie zakupcie go z wyprzedzeniem przez stronę lub na miejscu, np. dzień przed planowaną wizytą. Pociąg zabiera ograniczoną liczbę pasażerów, a jest dość popularny. Nie bądźcie naiwni zatem (i nie bierzcie przykładu z nas 😉 ), że kupicie bilet z marszu. Jeśli jednak nie uda Wam się kupić biletu na pociąg nawet będąc na stacji, na pewno zaczepi Was jakiś kierowca vana i zaproponuje dojazd do pomnika w maksymalnie tej samej cenie. Jednak, co istotne, zarówno van, jak i taksówka, dowiozą Was tylko do pewnego punktu, w którym należy zakupić bilet już do samej atrakcji. Po zakupie biletów w centrum informacji turystycznej, trzeba odczekać swoje najpierw by móc stanąć w kolejce, a następnie trzeba odczekać swoje, by… wsiąść do vana, który zawiezie nas pod pomnik. My będąc w marcu, czyli już teoretycznie po sezonie, czekaliśmy łącznie około 2 godzin w tym miejscu. Głowa Cukru i Praia Vermelha Drugi symbol Rio, czyli Głowa Cukru to wznosząca się na prawe 400 metrów charakterystyczna góra nad samym brzegiem oceanu. To ona króluje w panoramie miasta, także tej widzianej z odwiedzonego wcześniej pomnika Chrystusa Odkupiciela. Na górę można wjechać kolejką linową. Koszt jest niemały, bo za 3 minutową jazdę zapłacimy aż 110 BRL. Jeśli chcemy wjechać na górę, to ponownie – jak w przypadku wybrania się na Corcovado – polecamy być tutaj z samego rana, czyli w okolicy 8-8:30. My sam wjazd odpuściliśmy, jednak dotarliśmy do podnóży i Wam też to polecamy. Stacja kolejki linowej na Głowę Cukru Oprócz bowiem możliwości zobaczenia Sugar Loaf z bliska, w pobliżu znajduje się Praia Vermelha, o którą warto zahaczyć. Praia Vermelha, w dosłownym tłumaczeniu czerwona plaża, na pewno nie może równać się wielkością z Copacabaną czy Ipanemą. Jest wciśnięta między skały, kompletnie nie po drodze. Zupełnie inny panuje też tutaj klimat. Znajdziemy tu kilku sprzedawców kokosów głośno reklamujących ich zakup, staruszków grających w karty w cieniu i pary chętnie robiące sobie w tym miejscu sesje zdjęciowe. Dopiero na tej plaży udało nam się dostrzec jak mieszkańcy Rio potrafią wypoczywać. Nie ma tu hoteli, nie ma tu komercji. Dość spokojne miejsce, jak na Rio. Niespodzianką było dla nas zobaczenie na deptaku przy plaży pomnika… Chopina. Polski akcent w Rio. Pomnik Chopina przy Praia Vermelha w Rio Schody Selaron Coś dla amatorów sztuki oraz… sztuki ulicznej. Schody Selaron to dzieło ekscentrycznego artysty chilijskiego pochodzenia Jorge Selarona, który poświęcił jego tworzeniu 23 lata (w latach 1990-2013). Niezrażony początkową nieprzychylnością mieszkańców dzielnicy Lapa i Santa Teresa, poświęcił wszystkie swoje środki i energię, by schody dokończyć. „This crazy and unique dream will only end on the day of my death” J. Selaron. Same schody to 215 stopni wyłożonych kafelkami z ponad 60 krajów świata. To kolorowa mozaika, która kusi kolorami i przyciąga uwagę do szczegółów. Znajdziemy tu płytki z panoramą San Francisco, parą tańczącą tango, bawiącego się kota czy kafelki z logo słynnych zespołów rockowych. Można tutaj podobno też znaleźć kafelkę z Polski. Nam się nie udało, ale znaleźliśmy jedną w wizerunkiem Jana Pawła II. W wyższej partii schodów zobaczymy także flagę Brazylii w mozaice. Uwaga: dzielnica Lapa pełna jest murali oraz na pewno stanowi kolorowy akcent na mapie Rio. Przyznajemy jednak, że Brazylijczycy odradzali nam wizytę w tej dzielnicy, uważając ją za niebezpieczną. Również jadąc tu taksówką przyznajemy, że nie czuliśmy się bezpiecznie w tej okolicy. Tym samym, pomimo tego, że jesteśmy fanami streetartu, którego w okolicy jest pełno, w Lapa ograniczyliśmy się tylko do zobaczenia Schody Selaron. Museo do Amanha Muzeum Jutra. Wystawa przedstawia historię ziemi oraz udział w tej historii człowieka. To nowoczesne muzeum pokazuje w ciekawy sposób jak człowiek zmienia planetę oraz wizję życia na ziemi za kilka, kilkadziesiąt lat. Wizyta tu jest dobrą lekcją i okazją do refleksji jak bardzo nasze działania wpływają na zmiany na naszej planecie. Oprócz zatem części ekspozycji, która pokazuje kulturalną i przyrodniczą różnorodność Ziemi, druga część nie pozostawi nam złudzeń, że to, co widzimy teraz, jutro może już przestać mieć rację bytu. Jednak oprócz wystawy ważne jest coś jeszcze. Budynek samego muzeum. Wybudowany pod koniec 2015 roku na kawałku lądu wychodzącego w morze to nowoczesność przez duże N. Futurystyczna bryła to dzieło hiszpańskiego architekta Santiago Calatrava. Biel, odbijająca słońce, strzelistość, nieoczywistość. Oprócz tego, co istotne, budynek korzysta z szeregu ekologicznych rozwiązań wykorzystując wodę i słońce jako źródło energii. Cieszy taka spójność w koncepcji samego budynku z przekazem, jaki muzeum ma na celu. Wstęp do Museu do Amanhã kosztuje 20 BRL. Plaża Ipanema Młodsza siostra Copacabany. My odwiedziliśmy ją wieczorem i dlatego pojawia się na końcu naszego zestawienia. Zachód słońca bowiem na tej plaży to niezwykłe przeżycie i polecamy tak zakończyć dzień w Rio. To tutaj mieliśmy wrażenie, że toczy się wieczorne życie w tym mieście. Znacznie więcej mieszkańców Rio widzieliśmy właśnie tu, a nie na Copacabanie. Nie znajdziemy wzdłuż plaży takiego ciągu hoteli jak na Copacabanie, zabudowa może wydawać się mniej zadbana, ale sama plaża, a zwłaszcza widok, który zobaczyliśmy po prawej jej stronie (ostatnie zdjęcie w tym wpisie), wygrywa wszystko 🙂 Jeśli planujesz wyjazd do Brazylii, polecamy nasz praktyczny wpis o przygotowaniu do wyjazdu – link TUTAJ. Jeśli po zobaczeniu Rio, szukasz miejsca dokąd można uciec z tej wielkomiejskiej brazylijskiej dżungli, polecamy wyspę Ilha Grande. Polecamy ją w 100% na wypoczynek.
Informacje ogólne Boskie Rio rozbrzmiewa dźwiękami wszechobecnej samby. Kołyszące się w jej rytmie apetyczne ciała Brazylijek pobudzają wyobraźnię podróżnika, orzeźwiająca caipirinha koi zmysły, a fantastyczna kuchnia z tradycyjną parillą na czele rozpieszcza podniebienia. Cidade Maravilhosa to światowa stolica karnawału i futbolu. Dowodów na to miasto dostarcza codziennie, nie ma konieczności przyjeżdżania tu w trakcie jednego z hucznych festiwali, gdyż o każdej porze roku można tu podziwiać spektakularne show organizowane przez lokalne szkoły samby, a na plażach zagrać w piłkę nożną wraz z dzieciakami aspirującymi do miana najlepszych piłkarzy świata. Fantastyczne kluby w dzielnicy Lapa każdej nocy otwierają swoje drzwi dla spragnionych latynoskich rytmów zachwyca swoją lokalizacją, leży bowiem wśród bajkowych wzgórz nad zatoką Guanabara. Słynie przede wszystkim z przepięknych plaż, takich jak chociażby popularne Copacabana czy Ipanema, wzdłuż których, po słynnym mozaikowym chodniku, przechadzają się turyści, milionerzy i mieszkańcy sąsiednich favel. Nad miastem czuwa statua Chrystusa Odkupiciela, a od strony morza strzeże go charakterystyczne wzgórze zwane Głową Cukru. Rio jest fascynującą miksturą europejskiej ekstrawagancji i brazylijskiego charakteru. Jego różnorodność i współistniejące obok siebie kontrasty są odpowiedzią na pytanie, w czym tkwi tajemnica boskiego pierwiastka Rio de Janeiro. ZwińKiedy jechać do Rio de Janeiro? Kiedy jechać do Rio de Janeiro? najlepsza dobra przeciętna nie polecamy I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII Zwiń Lista ofert Brazylia w pigułce Od 17800 zł Exclusive Brazylia - Rio de Janeiro, Amazonia, Salvador, Pipa Brazylijską kulturę cechuje niezwykłą intensywność i nasycenie pasją. Gdy zewsząd otoczy Was żywiołowa muzyka, tańczący sambę ludzie i uliczni artyści, błyskawicznie dacie się ponieść atmosferze. Koniecznie zwróćcie uwagę na krajobrazy – Rio de Janeiro to połączenie bajecznych plaż, przejrzystych wód Atlantyku, górskich szczytów i lasów deszczowych. Dżungla jest soczyście zielona – jak w żadnym innym miejscu na Ziemi, zaś energetyczna muzyka rozbrzmiewa tutaj na każdym kroku. Salwador emanuje energią i przebojowością, a w nocy, gdy ucichną uliczne fiesty, mieszkańcy wciąż praktykują przywiezioną z Afryki odmianę voodoo: candomble. Dodajcie do tego przepiękną plażę – czyż nie trafiliście do wymarzonego miejsca na wakacje? Argentyna & Brazylia Exclusive Od 29200 zł Exclusive Argentyna, Brazylia - Buenos Aires, Ushuaia, El Calafate, Iguazu, Rio de Janerio „Paryż Południa”, czyli Buenos Aires – miasto namiętności, wina i tanga. Potem Patagonia legendarna kraina jezior na czele z najodleglejszym zakątkiem świata. Zmrożone powietrze jednego z największych lodowców na Ziemi i gorąca samba na Copacabanie. To tylko część atrakcji podczas wyprawy do Ameryki Południowej! Skarby północnej Argentyny Od 17500 zł Argentyna - Buenos Aires, Salta, Wodospady Iguazu, Rio de Janerio Na początek Boskie Buenos, w którym na ulicach buzuje tango, a klimatyczne uliczki z lokalami w stylu vintage pochłaniają bez reszty. Później północno-zachodnia prowincja i góry, gdzie widoki zapierają dech w piersiach, a kontakt z naturą przyprawia o dreszcze. Zobaczycie historyczne miasteczka doliny Calchaqui, antyczne ruiny w Pucara i kolorowe wzgórza w Purmamarca. Następnie zachwycą Was majestatyczne wodospady Iguazu, a na koniec Brazylia i tętniące życiem Rio de Janeiro! Podróż – Brazylia w najlepszym wydaniu Od 12900 zł Brazylia - Rio de Janeiro, Iguazu, Amazonia, Salwador Karnawał, samba, capoeira i żywiołowa muzyka, pasja życia, egzotyka, biały piasek i caipirinha – to wszystko i jeszcze więcej czeka na Was podczas wycieczki do Brazylii. Podziwiajcie spektakularne wodospady Iguazu, dajcie się porwać wielkomiejskiemu rozmachowi Rio de Janeiro, niech zauroczy Was pełen wdzięku i życia Salwador… A może macie ochotę na parę dni w dżungli Amazonii, w zacisznej kwaterze z dala od zgiełku cywilizacji? Zapraszamy! Zwiń Galeria zdjęć z Rio de Janeiro Zwiń Hotele w Rio de Janeiro Zwiń Zwiń
Nasza brytyjska korespondentka Jenny Southan podpowiada, co warto zobaczyć w Rio – mieście, które było współgospodarzem minionych mistrzostw świata w piłce 13 lipca oczy całego świata wpatrzone były Brazylię, a miasta w których odbywał się Mundial opanowali kibice. Dlatego do Rio warto więc wybrać się teraz, po zakończeniu turnieju – unikniemy tłoku i astronomicznych cen. Jedną z wizytówek miasta jest stadion Maracana na 73,5 tys. widzów. Jednak Rio to nie tylko futbol, ale również szereg innych atrakcji i miejsc, które warto zobaczyć w tej fascynującej IpanemaTrudno wyobrazić sobie wypad do Rio bez zwiedzenia jednej z tutejszych plaż, które w ciągu dnia są miejscem spotkań towarzyskich Carioca – rodowitych mieszkańców miasta. Można wybrać się na plażę Leblon lub słynną Copacabanę, ale obecnie najpopularniejsza jest Ipanema. W niedzielę droga biegnąca wzdłuż brzegu jest zamknięta dla ruchu, dzięki czemu amatorzy opalania mogą dotrzeć tu pieszo, rowerem lub na rolkach. Znajomi często umawiają się przy tzw. „posto”, czyli wieżyczkach ratowniczych, które rozstawione co kilkaset metrów są niczym jest zwykle zbyt wzburzony, by próbować w nim pływać – zamiast tego plażowicze oddają się innym zabawom, takim jak choćby ściganie się z falami. Na wschodnim krańcu zatoki znajduje się skalista plaża Arpoador Rock, będąca rajem dla surferów i rybaków, natomiast po jej drugiej stronie leżą góry Dois Irmaos (Dwaj Bracia). Wieżyczki przystrojone są flagami różnych krajów i stanów oraz proporczykami klubów piłkarskich, a przy każdej z nich gromadzą się inne subkultury. Na przykład Posto 8 jest ulubionym miejscem spotkań dzieciaków z faweli (slumsów), Posto 9 to terytorium gejów, natomiast Posto 10 przyciąga wielbicieli mieć przy sobie kilka brazylijskich reali, by wypożyczyć leżak i parasol. Nikt nie leży tu na ręczniku, więc lepiej zabrać koc, by nie wyjść na dziwaka. Zachód słońca na Ipanemie zapiera dech w piersiach, a po zmierzchu warto wybrać się do baru Astor (110 Avenida Vieira Souto) na cukruW XVI wieku portugalscy kupcy uprawiali w Brazylii trzcinę cukrową, a surowy cukier po ugotowaniu przelewano do stożkowych form, aby stężał. Gotowe bryłki wyciągano z form i po zawinięciu w papier były gotowe do sprzedaży. W latach 1600–1650 cukier stanowił 95 procent eksportu kraju, więc nie dziwi fakt, że najbardziej charakterystyczne wzniesienie Rio nazwano „Głowa Cukru”.Odkąd na początku XX wieku zbudowano kolej linową wiodącą na szczyt góry, stała się ona jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Z 396–metrowego szczytu można podziwiać Atlantyk, plażę Copacabana, wieżowce w centrum oraz słynną figurę Chrystusa Odkupiciela. Widać stąd nawet samoloty lądujące na Santos linowa przewozi ok. 1360 osób na godzinę. Bilety można kupić w kasie przy Praia Vermelha. W drodze na szczyt kolejka zatrzymuje się przy 220–metrowym wzgórzu Morro da Urca. Bilety kosztują 62 reale (ok. 80 zł – rabat 10% przy zakupie przez internet na Kolejka czynna jest w godz. OdkupicielTrudno wyobrazić sobie wizytę w Rio bez wspięcia się na górę Corcovado i zrobienia zdjęcia przy słynnej figurze Chrystusa Odkupiciela (Cristo Redentor). Ten 38–metrowy posąg wykonany w latach 30. XX w., jest dobrze widoczny nawet po zmroku za sprawą niebieskiego 700–metrowe wzniesienie można wjechać samochodem lub XIX–wieczną koleją zębatą przecinającą las Tijuca. Podróż do górnej stacji trwa niecałe 20 minut. Stąd ruchomymi schodami docieramy na szczyt. Na stacji Cosme Velho nie można kupić biletów. Najlepiej rezerwować je przez internet ( – 50 reali, ok. 68 zł) . Kolejka kursuje co pół godziny od 8 do faweli“Slum tourism”, czyli zwiedzanie dzielnic biedoty to dość kontrowersyjna praktyka. Marcelo Armstrong od lat oprowadza cudzoziemców po tych miejscach, a wycieczkę można zarezerwować na jego stronie W mieście znajduje się prawie tysiąc takich dzielnic, a tylko w 40 z nich mieszczą się posterunki policji. Większość takich osiedli powstała na zboczach wysokich wzgórz, dzięki czemu rozpościerają się z nich przepiękne widoki. Wycieczka z Marcelo obejmuje dojazd samochodem terenowym do faweli Vila Canoas oraz Rocinha, gdzie zwiedzający mogą zajrzeć do typowych dla tych dzielnic domostw i sklepów, a także udać się do miejscowego centrum kulturalnego sprzedającego naczynia i torby wykonane z metalowych kółek do otwierania puszek. Można robić zdjęcia, ale bez zbliżeń. Warto również odwiedzić jazz bar i hostel Maze ( w Tavares Bastos, prowadzony przez byłego korespondenta BBC, Boba Nadkarni. Lepiej jednak wybrać się tam w większej SelaronaEscadaria Selaron to jedyne w swoim rodzaju dzieło sztuki ulicznej ciągnące się przez wzgórze Ladeira de Santa Teresa aż do ulicy Rua Joaquim Silva w dzielnicy Lapa. W 1990 roku chilijski artysta Jorge Selaron postanowił wyremontować schody nieopodal domu, układając na stopniach mozaikę w kolorach flagi brazylijskiej – niebieskim, żółtym, zielonym. Wkrótce stało się to jego pasją i postanowił odmienić także okoliczne mury. Wiele z nich ozdobił ręcznymi malowidłami z różnorodnymi przesłaniami. Jedno z najsłynniejszych brzmi: „Życie w faweli to sztuka. Nikt tu nie kradnie, nikt nic nie słyszy, nic nie ginie, a roztropni ludzie słuchają tych, którzy wydają rozkazy”.W 2013 roku Selarona znaleziono martwego na jego ukochanych schodach. Policja podejrzewa, iż dokonał aktu samospalenia, choć krążą pogłoki, że został zamordowany. Jego hołd dla narodu brazylijskiego pozostaje przykładem nadziei, pasji i Teresa i LapaWieczorem warto wybrać się do urokliwej dzielnicy Santa Teresa, położonej na szczycie wzgórza. Jeszcze w tym roku w dzielnicy znów mają pojawić się tradycyjne, żółte tramwaje bez drzwi i okien, których kursowanie zawieszono po tragicznej w skutkach katastrofie sprzed trzech Santa Teresa nie brakuje oryginalnych knajpek, takich jak choćby Bar do Mineiro ( lub Veuve Clicquot znajdująca się w hotelu Relais and Chateux ( Jeśli zgłodniejemy, koniecznie zajrzyjmy do oryginalnie wyglądającej restauracji Espirito Santa (264 Rua Almirante Alexandrino; która specjalizuje się w daniach kuchni amazońskiej. Można więc delektować się tutaj takimi specjałami jak moqueca (potrawka z duszonych ryb), filet z pacu (ryba spokrewniona z piranią), serca palmy, smażone rajskie banany oraz krewetki marynowane w cachaça (brazylijskiej brandy z trzciny cukrowej).Po posiłku możemy dojść Schodami Selarona do dzielnicy Lapa, choć wieczorem lepiej wybrać się tam taksówką. W weekendy Lapa tętni życiem. Dźwięki samby, forró i choro rozbrzmiewają z przepełnionych tłumami klubów nocnych, a ich goście pełni są pasji i energii przez całą noc. Jedną z lepszych knajpek jest tu Carioca da Gema (79 Avenue Mem de Sa, serwująca niebezpiecznie mocne caipirinhas, w których skład wchodzą cachaça, limonka, cukier i lód.
3/23 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze PoprzednieNastępne Przez pewien czas Chrystus ze Świebodzina był najwyższym tego typu posągiem na świecie, ale obecnie prześcignęła go inna rzeźba z Brazylii – posąg stojący w Encantado. Mimo wszystko wielki posąg przyciąga do Świebodzina turystów i został zauważony także przez gości z zagranicy. Trudno się dziwić, że na niejednym zagranicznym portalu turystycznym Świebodzin opisywany jest jako polskie zdjęciu: Światowe Dni Młodzieży 2016 u stóp pomnika Chrystusa Króla.
życie w rio de janeiro